Historia jednego drzewa

Czyli poszukiwania genealogiczne moich korzeni oraz poznawanie każdego liścia, który ma swoją własną historię...

wtorek, 26 grudnia 2017

Puste miejsce przy stole – wspomnienie o babci Mariannie (1924-2005)

›
Puste miejsce przy stole wigilijnym to nie tylko dodatkowe nakrycie pozostawione dla niespodziewanego gościa. Kojarzy nam się równie często ...
3 komentarze:
piątek, 1 grudnia 2017

Podsumowanie 1. Roku poszukiwań genealogicznych

›
Właśnie minął pierwszy rok moich poszukiwań genealogicznych. Tak się składa, że zbliża się również koniec bieżącego roku. Jest to więc dobry...
6 komentarzy:
czwartek, 9 listopada 2017

Iście cygański tryb życia prapradziadka – Walentego Kucharskiego

›
Przeglądając metryki przodków z linii Kucharskich między wierszami próbowałam  potwierdzić lub obalić stwierdzenie, że moja prababcia Katarz...
2 komentarze:
czwartek, 2 listopada 2017

Czy to możliwe? Pytania do 3x pradziadka Józefa Kucharskiego z Rembieszowa (1832-1897)

›
Co ciekawego można powiedzieć o kimś, kto całe swoje życie spędził w jednym miejscu? A jednak... Do takich osób należał mój 3x pradziadek Jó...
4 komentarze:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Beata K2
Genealogią zainteresowałam się na poważnie w listopadzie 2016 r. To wtedy postanowiłam odkopać swoje zapiski, które w ramach pierwszych prób schowałam kiedyś do szuflady. Tym razem tworzenie swojego drzewa rozpoczęłam na serwisie MyHeritage, dzięki któremu udało mi się już pod choinkę podarować po jednym drzewku rodzicom. To były dwie kilkumetrowe rolki (dzisiaj byłyby już o wiele dłuższe) :)Każde moje genealogiczne odkrycie to wiele emocji, radości i wzruszeń... Postanowiłam je zapisywać, by na bieżąco dzielić się swoimi wrażeniami z bliskimi... by również wracać do tych chwil, gdy z bijącym sercem czytałam pierwsze metryki... a także by została dla potomnych historia zwykłych ludzi, którzy żyli 100 czy 200 lat temu i nigdy nie przypuszczali, że ich pra pra.... prawnukowie odnajdą w sieci spisany odręcznie akt urodzenia, by w zaciszu domowym poznać ich historię. Szukając informacji o przodkach, przedłużamy pamięć o tych, którzy odeszli, a dzięki którym jesteśmy, jesteśmy właśnie tacy...Zapraszam do czytania... historii jednego drzewa. Będę wdzięczna za wszelkie rady i opinie. A może ktoś tu zabłądzi i okaże się daleką rodziną. :)
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.